poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Kurs na dwukolorowe hortensje

Witajcie :)

Dzisiaj chciałam Wam pokazać sposób na wykonanie pięknych dwukolorowych hortensji.
Kwiatki wycięłam z kremowego papieru czerpanego przy użyciu wykrojnika Olba.



Wycięte kwiatki potuszowałam tuszem Distress – tea dye.



Następnie na środku każdego kwiatka tuszem Distress - peeled paint odbiłam stempelek "Kwiatek 6" z Agaterii.



Kwiatki rozłożyłam na folii i spryskałam wodą.



Zwilżone kwiatki zgniotłam w palcach, później delikatnie rozwinęłam i rozłożyłam do wyschnięcia.



Każdy kwiatek wytłoczyłam na miękkiej macie dłutkiem kulkowym.





Następnie skleiłam po kilka pojedynczych kwiatków oraz dokleiłam gotowe pręciki.



Gotowe :) Prawda, że proste? :))

Miłego tygodnia, kochani!

Klaudia


7 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, Waszego bloga śledzę już jakiś czas, chociaż nigdy nie zostawiłam komentarza :) Uwielbiam wszystkie Wasze porady, ale niestety mam mały problem... Rysuję mangę i zamarzyły mi się promarkery. W końcu kupiłam sobie 30 kolorów i specjalny papier do mangi... Koloruje według instrukcji z Waszego bloga i różnych filmów na YT, jednak nic mi nie wychodzi! Kolorując twarz najpierw nakładam Ivory, na to ciemniejszy kolor, a gdy znowu nanoszę Ivory dla wyrównania i ujednolicenia, tamten ciemniejszy kolor jest jakby zastępowany tym Ivory, jakby go spychał (pozostaje kolor Ivory i brzydkie obramowanie w kolorze tym ciemniejszym, kolor nie miesza się...). Przez to praca jest jakby narysowana z kresek. To samo mam na włosach. B. jasny brąz na początek pokrywa mi się ładnie, na to kładę ciemniejszy - wygląda ok, ale kiedy chcę nałożyć znów jaśniejszy do stonowania - kreski! to samo, gdy najpierw kładę jasny, na to średni i na to ciemny (bez żadnego tonowania) - już kreski, kreski, kreski! Nie widziałam, żeby komukolwiek się tak robiło.... Bardzo proszę o pomoc, czy wskazówki... Na moją studencką kieszeń te markery były strasznie drogie, a nie chciałabym, żeby leżały w kącie...
    To jeden z moich rysunków, niestety słaba jakość, ale na włosach i pomarańczowym 'wdzianku' widać o co mi chodzi... Chociaż i tak długo walczyłam, żeby wylglądało przyzwoicie... http://photos-g.ak.instagram.com/hphotos-ak-xaf1/10584561_625504737565990_1027991843_n.jpg

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne hortensje, nie mam wprawdzie narzędzi użytych w tym toturialu, ale coś pokombinuje podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Liebe Klaudia, vielen Dank für soviele tolle Inspirationen auf dein Blog! Vielleicht magst du mal bei mir vorbei schauen? Wurde mich sehr freuen! Viele Grüße von Marina

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie i inspirująco. Pozdrowienia.
    Cottonara

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś niesamowitego. Kolejny post, który robi na mnie tak ogromne wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń