Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brises. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brises. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Stemplujemy książkę

Tytuł nieco zagadkowy ale....
tak właśnie będzie, podczas dzisiejszego spotkania:-) 
Przygotujemy bowiem stemplowaną kartkę używając do tego - starej książki:-)

Oto, co nam będzie potrzebne:

 

* Kartki ze starej książki (ja kupiłam swoja za złotówkę podczas wyprzedaży w bibliotece),
* Różnego rodzaju stemple (użyłam: Peonia 1, Ramka SNL/05, oraz napis Specjalnie dla Ciebie),
* Tusz bezbarwny do embossingu

 
 a także:
* kolorowe tusze Distress,
* narzędzie do tuszowania,
* puder do embossingu,
* nagrzewnica

Przystępujemy do pracy


Najpierw przycięłam sobie kawałek strony z książki, tak aby pasował do bazy mojej kartki. Następnie tuszem do embossingu, nastemplowałam na niej peonię w różnych miejscach.


Odbitki stemplowe, posypałam pudrem do embossingu, a następnie roztopiłam go przy pomocy nagrzewnicy.
W celach poglądowych, na potrzebę tego kursu użyłam niebieskiego koloru pudru aby był bardziej widoczny na zdjęciu.


W rzeczywistości użyłam białego pudru z drobinkami brokatu, który pokazuję na zbliżeniu.

Teraz możemy przystąpić do najfajniejszej części naszego kursu:-)
Przygotowujemy sobie dwa kolory tuszu Distress - najlepiej aby były w miarę kontrastujące na początek. Używając narzędzia z gąbeczką do tuszowania, nanosimy pierwszy odcień tuszu "wcierając" go w kartkę w kilku dowolnie wybranych miejscach. Powstaną nam barwne plamy, mniej więcej takie...


Wtedy zmieniamy kolor tuszu (u mnie zielony) i wypełniamy niezabarwione jeszcze miejsca.
Całość wygląda tak:


Jak widzicie, tusze zabarwiły kartkę, ale nie zakryły naszych ślicznych peonii,
które dopiero teraz są w pełni widoczne. 
Na zbliżeniu widać też, że pięknie błyszczą, dzięki roztopionemu pudrowi.


Dokładnie w ten sam sposób przygotowałam sobie ramkę


oraz napis, który umieściłam na kartce:-)


Bo chyba nie macie już wątpliwości, że koniec końców, "wystemplowałam" sobie kartkę,
używając do tego jedynie dwóch stron ze starej książki :-)
 

To jak? Czujecie się zachęceni? Mam nadzieję:-)
Pozdrawiam serdecznie


wtorek, 29 października 2013

Kolorowanie stempli kredkami akwarelowymi - cz. 1

Witam, przygotowałam dziś dla Was kurs kolorowania stempli przy pomocy kredek akwarelowych.
Nie będzie to jednak kolorowanie tradycyjne z użyciem wody, lecz nieco inna technika, która mam nadzieję, przypadnie Wam do gustu. Polecam ją początkującym jak również tym, którzy zmagają się z łagodnymi "przejściami" pomiędzy kolorem, czy różnego rodzaju cieniowaniem i nie są zadowoleni z efektów.


Co potrzebujemy?
- gładki, najlepiej biały papier dobrej jakości. Nie może to być tradycyjny papier akwarelowy z fakturą. Jeśli chcemy na początek jedynie spróbować swoich sił, możemy wykorzystać tylną (białą) stronę papieru do scrapbookingu.

 - ulubione kredki akwarelowe, ja używam kredek Koh-I-Noor i jestem z nich zadowolona.

- stempelek, który zamierzamy kolorować, tusz do odbicia stempelka. U mnie jest to śliczna Łucja, przyznajcie, że jest to wdzięczny model do kolorowania :-) Do odbicia, użyłam tuszu Memento - po kilku próbach z różnymi tuszami, okazało się, że tylko ten tusz nie rozmazuje się podczas tej techniki kolorowania.

- wiszery, czyli papierowe patyczki do rozcierania oraz bezwonny rozpuszczalnik (do kupienia w sklepie dla plastyków). W ostateczności może to być zwykła terpentyna, ale ostrzegam, że zapach jest mocny i trudny do zniesienia.

Odbijamy stempelek...

i zaczynamy kolorowanie. Ja rozpoczynam od kolorowania skory. W tym celu wybrałam najbardziej zbliżone odcieniem kredki z zestawu, który posiadam (jasny róż i pomarańcz), oraz jeden, nieco ciemniejszy kolor (brązowy) do zaznaczenia kontrastu.

Kolorowanie zaczynamy zawsze od nałożenia najjaśniejszego koloru/odcienia...

Na prawdę nie ma znaczenia, w jaki sposób będziecie kolorować kredką - specjalnie pokazuję na zdjęciu, że można to zrobić bardzo hmmmmm "artystycznie", czyli najzupełniej w świecie niespecjalnie dbając o równe nakładanie koloru...

Teraz moczymy wiszer w rozpuszczalniku i zaczynamy "rozcierać" nałożony kolor. Trudno jest opowiedzieć czy pokazać to na zdjęciach, ale kolor pięknie nam się rozprowadzi, nie pozostawiając żadnych "mazów". I to jest właśnie najfajniejsze w tej technice, że na prawdę uda się każdemu :-)
Po "roztarciu" (rozmyciu) jasnego koloru, pora na rumieniec, czyli troszkę różu tu i tam:-)

Nałożony róż ponownie rozcieramy wiszerem zanurzonym uprzednio w rozpuszczalniku,
po czym kolorujemy ciemniejsze akcenty. Zobaczcie, na prawdę nie ma znaczenia "staranność" kolorowania!


Wszystko pięknie "rozmywamy" wiszerem.

Pora na sukienkę :-)
Kolejność działania - dokładnie taka sama :-) Najpierw najjaśniejszy odcień zieleni,

rozcieranie wiszerem zamoczonym w rozpuszczalniku, ciemniejszy odcień zieleni...

Gdy kolor sukienki już nas "zadowala", pora na różowe dodatki :-)

Sposób kolorowania dokładnie taki sam :-) Identycznie kolorowałam włosy - używając tym razem ocieni szarości, brązów oraz czerni.

Pokolorowana Łucja prezentuje się tak :-) Mam nadzieję, że technika ta spodoba się Wam podobnie jak mnie i pochwalicie się Swoim kolorowaniem. Bardzo na to czekam!
Tymczasem pozdrawiam serdecznie,


wtorek, 17 września 2013

Stemplowane tło

Czasami wydaje nam się, że nie potrafimy zrobić np. kartki bez użycia specjalnych papierów do card-makingu  czy scrapbookingu.
Na szczęście to nam się tylko wydaje ;-)

Jeśli posiadacie w Swoich skromnych zasobach przynajmniej jedną pieczątkę z jakimkolwiek wzorem oraz różnego rodzaju tusze, możecie na prawdę zaszaleć ;-)


Wystarczy odrobina śmiałości oraz ochota i wyczarujecie tło w tonacji kolorystycznej, która akurat jest Wam potrzebna:-)
Jak to zrobić? Po prostu obejrzyjcie ten mini kurs do końca i zacznijcie działać :-)


Aby przygotować tło do mojej kartki, użyłam stempla "Damask 1" oraz tuszu Archival w kawowym kolorze. Wybrałam ten niezbyt ciemny kolor tuszu, ponieważ wzór stempla jest dość duży, a nie chciałabym, żeby wyglądał zbyt intensywnie.


Jak widać na kolejnym zdjęciu, odbiłam damask wielokrotnie obok siebie. Ponieważ stemple polimerowe są przeźroczyste, nie było to specjalnie trudne - można dokładnie dojrzeć, gdzie odciskamy naszą pieczątkę/stempel.


Kiedy odbite damski już wyschły, wzięłam tusz w bardziej kontrastowym kolorze - ciemne bordo oraz stempel z kompletnie innym wzorem - "Kwiatek 9". 


Kwiatek odbiłam we wszystkich pustych miejscach pomiędzy damaskami. Ponieważ wzór wydał mi się nazbyt intensywny, trochę go stonowałam, tapując całość białym tuszem pigmentowym.
Równie dobrze można to zrobić, przecierając gąbeczką namoczoną w rozrzedzonej białej farbie, czy cieniutką warstwą gesso.
Co o tym myślicie? Czy damask i kwiatek to zbyt ryzykowny zestaw?
Dla tych, którzy są jeszcze niepewni, proponuję zrobienie tła przy użyciu jednego wzoru stempla, ale za to dwóch (lub więcej) kolorów tuszu.
Rodzaj tuszu na prawdę nie ma tu większego znaczenia, tło poniżej przygotowałam, odbijając kwiatek za pomocą tuszy Distress.


I jak Wam się podoba taka zabawa? Mnie bardzo :-)
Oczywiście nie poprzestałam na wykonaniu jedynie tła ;-)


Całą kartkę przygotowałam używając papieru wizytówkowego w kremowym kolorze :-) Oprócz wspomnianych wyżej stempli, pojawiły się też: Ramka SNL1/05, Ramka SNL1/02 oraz cytat "Przyjaciele są jak ciche anioły...".
To co? Jesteście gotowi na małe szaleństwo? Koniecznie pochwalcie się nim w komentarzach!
Ciepło pozdrawiam,


wtorek, 27 sierpnia 2013

ABC stemplowania

Firm produkujących stemple oraz wszelkie niezbędne do stemplowania środki jest obecnie całkiem sporo, żeby jednak opisać je wszystkie, powstałby z tego post-gigant, a i tak nie mielibyśmy pewności, czy podczas jego publikacji, w tzw. międzyczasie nie powstała jakaś nowa wersja tuszu;-)
Skupię się więc jedynie na podstawach niezbędnych podczas przygody ze stemplowaniem:-)
Co więc potrzebujemy do tego, by stemplową przygodę rozpocząć?

Na pewno:  TUSZE
W polskich sklepach dostępny jest obecnie duży wybór zarówno rodzajów jak i kolorów tuszów. Myślę więc, że na początek, przyda się minimalistyczny przegląd tuszowy;-)


TUSZE PIGMENTOWE (PIGMENT INK).
Gęste, jakby maziste czy też lekko tłustawe tusze, w szerokiej gamie kolorystycznej. Dostępne w różnych rozmiarach a nawet kształtach. Tusze dobrze kryjące, świetnie więc nadają się do odbijania stempli ale też wszelkiego rodzaju zabarwiania przeróżnych elementów, np. tekturowych lub birmatowych kształtów (chipboardów) czy alfabetów. Dzięki swej konsystencji oraz dość wolnemu schnięciu, można ich używać również do embossingu na gorąco. Wystarczy wtedy jedynie przeźroczysty [clear] puder do embossingu.
Tusze te raczej nie nadają się do stemplowania na śliskich, gładkich powierzchniach np. papier kredowy, zdjęcia, kalka czy też akryl, ponieważ warstwa pigmentu pozostaje na powierzchni i może przez to ulec rozmazaniu.


Pigment zawarty jest zazwyczaj w niedużej gąbce, zamkniętej w pojemniku, który chroni tusz przed wyschnięciem. Po rozpoczęciu użytkowania, warto trzymać zamknięte pudełeczko z tuszem w dodatkowym woreczku.

Tusz świetnie przylega do powierzchni stempla.


Motyw odbity tuszem pigmentowym jest wyraźny, nasycony, po wyschnięciu - trwały. Czasem jednak zdarza się, że niektóre z pigmentowych tuszy są zbyt gęste aby odbić delikatne, lub cienkie detale czy napisy.


TUSZE KREDOWE (CHALK INK)
Są to tusze pigmentowe, zawierają one jednak tzw. "suchy" pigment, przypominający efekt roztartej w palcach kredy. Bardzo szybko wysychają, po wyschnięciu - trwałe. Świetnie sprawdzą się podczas barwienia brzegów czy też delikatnego tuszowania, nie sprawdzą się jednak podczas embossingu na gorąco oraz odbijania delikatnych detali.


TUSZE WODNE (DYE INK)
Szybko schnące, dość odporne na blaknięcie tusze wodne, które po wyschnięciu stają się trwałe, czyli niezmywalne.


Dostępne w szerokiej gamie kolorystycznej, w dużych lub mniejszych, bardzo wygodnych pojemnikach.
Tusze MEMENTO firmy Tsukineko doskonale odwzorowują najdrobniejszy szczegół stempla


Tusz zawarty jest najczęściej w filcowej poduszce, często pokrytej na wierzchu tkaniną o zwartym splocie. Tusz ma tendencję do spływania na dno poduszki, warto więc trzymać zamknięte pojemniki z tuszami, "do góry nogami".


Dzięki swej rzadkiej konsystencji, świetnie odbijają wszelkie motywy, również te pełne delikatnych detali. Bardzo dobrze sprawdzą się podczas odbijania napisów, a po dokładnym wyschnięciu również do kolorowania odbitek na mokro przy użyciu pisaków (markerów) alkoholowych.


Do tuszy wodnych, zaliczymy również linię tuszy Distress. Są to tusze dające specjalny efekt postarzenia zarówno podczas odbijania, jak i barwienia papieru. Ponieważ są to tusze wodne, idealnie sprawdzą się również jako środek do kolorowania odbitek stemplowych pisakami alkoholowymi.


Tusz zawarty jest najczęściej w filcowej poduszce, pokrytej na wierzchu tkaniną o zwartym splocie. Tusz ma tendencję do spływania na dno poduszki, warto więc trzymać zamknięte pojemniki z tuszami, "do góry nogami".


Tusz nie kryje w pełni stempla tak, jak dzieje się to w przypadku tuszy pigmentowych, lecz jakby skrapla się na jego powierzchni,


Co daje niezwykle ciekawy, "starociowy" (vintage) efekt, po odbiciu stempla.


Tusze do efektów specjalnych "MIX'D MEDIA"
Specjalna linia tuszów, bardzo mocno kryjących, trwałych, o wydłużonym czasie wysychania.


Odbity motyw jest wyraźny, nasycony, po wyschnięciu - trwały.


Tusze te, świetnie nadają się do odbijania wszelkich motywów, a dzięki doskonałemu kryciu, można nimi stemplować nie tylko na czystej kartce, ale też na kartkach pomalowanych np. farbami. Idealne do art journalingu oraz collage.

TUSZE PERMANENTNE ( PERMANENT INK)
Jak sama nazwa wskazuje, są to tusze permanentne, czyli trwałe.
Są to tusze szybko schnące, można nimi stemplować na każdej praktycznie powierzchni.


Na papierze,


tkaninie,

 
a nawet na drewnie ;-) Zachęcam do eksperymentów!


TUSZE DO EMBOSSINGU (EMBOSSING INK).
Specjalistyczne tusze do embossingu na gorąco.


Gąbkowa poduszka, nasycona jest mocno kleistym preparatem.


Stempel pokrywa się tuszem, odbija na oczyszczonej powierzchni, a następnie posypuje specjalnym pudrem, który roztapia się pod wpływem gorącego powietrza, tworząc trwałą linię odbicia.


Uff, tusze mamy za sobą ;-)
Co jeszcze potrzebne nam będzie do stemplowania? Oczywiście STEMPLE.
Oto co oferują nam obecnie firmy:

STEMPLE SILIKONOWE
Przeźroczyste stemple wykonane z elastycznej masy silikonowej. Lekko ciągliwe, ale na tyle zwarte, by dało się nimi swobodnie odbijać wszelkie motywy.


Do kupienia pojedynczo lub w tematycznych zestawach. Najczęściej przylepione do folii, na której nadrukowano wzory stemplowych odbitek. Po odlepieniu od folii, wyglądają tak:


STEMPLE GUMOWE
Stemple wielokrotnego użytku, wykonane z twardej gumy. Możemy zakupić je jako pojedyncze gumowe stemple


a także w zestawach. Mogą też być przymocowane do drewnianych klocków lub podklejone specjalną, łatwo-przylepną pianką montażową.


STEMPLE POLIMEROWE
Bardzo wygodne w użyciu, przeźroczyste stemple wykonane z utwardzonego polimeru. Dzięki temu, że nie są tak elastyczne jak stemple silikonowe, świetnie odbijają zarówno duże motywy, jak i drobne, cienkie detale oraz napisy. Szeroką gamę stempli polimerowych znajdziecie w sklepie firmy Agateria.


Aby cieszyć się wyraźną odbitką stemplową, przyda nam się jeszcze akrylowy bloczek.


Bloczki, to specjalnie utwardzone, przeźroczyste płytki, do których mocujemy spodnią część stempla.
Dostępne są w wielu grubościach oraz rozmiarach.



Mamy tusz, mamy stempel, mamy też bloczek? Co teraz?
Mocujemy stempel na bloczku, otwieramy pudełeczko z tuszem i lekko dociskamy poduszką do stempla, "tapując" nią jego powierzchnię


Następnie odbijamy stempel, równomiernie dociskając bloczek dłonią.
Teraz możemy już cieszyć się piękną odbitką:-)


Po użyciu stempla, dokładnie oczyszczamy go z resztek tuszu. W przypadku tuszów pigmentowych czy wodnych, zazwyczaj wystarczy nam nawilżana chusteczka czy letnia woda z mydłem. Pozostałości tuszy permanentnych, zmywamy ze stempli specjalistycznym płynem.
Owocnego odbijania!